Translate

czwartek, 4 kwietnia 2013

KOŃ

No tak, zaczęłam pisać o pracy z młodym koniem, a nie napisałam jak go wybrać.. HMMM
No więc: musimy być pewni że nasze umiejętności są na wystarczającym poziomie, mamy dość czsu i pieniędzy bo- jak to mówi moja mama- kupno konia to dopiero początek wydatków!
Jeśli jednak mamy pewność, uzgodnione z rodzicami wszystkie "formalności" możemy zacząć poszukiwania.

W zależności jak jeździsz, musisz wybrać konia młodszego, staszego, mniejszego, większego. Więc na przykład:

Mamy do 12 lat, 150 wzrostu i 35 kg i jeździmy na poziomie... podstawowym, tak dobrym podstawowym. (tak wymyśliłam) - możemy mieć konia mniejszego np. hucuła, dobrze wyszkolonego, nie młodego!
Jeździmy dobrze, a nawet bardzo, możemy pomyśleć o niezbyt dużym koniu, niekoniecznie profesorze.
Mamy więcej niż 13 lat, jesteśmy dość wysocy, nie zbyt "puszyści" jeździmy bardzo dobrze - możemy mieć konia nieco większego, mniej wyszkolonego, ale ułożonego.

Tak mniej więcej- musimy dobierać konia do wzrostu, wagi, wzrostu i umiejętności. Jeśli chodzi o młode konie, nie polecam, a wręcz jestem przeciwna kupowania ich dla dzieci które chcą słitaśnego konika bo tak!

Młode konie, są bardzo proste do zepsucia, więc w przyszłości nie będzie z nich NIC. Za szkolenie młodzieży niech biorą się osoby mające wysokie umiejętności, powiedzmy na poziomie nie niższym niż srebrna odznaka... chociaż to i tak mało.



Polecam książkę Jeździectwo Skoki przez przeszkody, na samym początku jest idelanie wytłumaczone jak kupować konia, a reszta jest bardo przydatna później :) Tu jest ta książka do kupienia :)

Jak macie jakieś pytania to w komentarzach :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz